Dominika Kachlik apeluje do widzów „M jak miłość” po śmierci Franki. Prosi o jedno

W 1907. odcinku „M jak miłość” widzowie serialu byli świadkami dramatu w rodzinie Zduńskich. Franka (Dominika Kachlik) zmarła w szpitalu. Tuż po emisji wspomnianego epizodu aktorka zabrała głos w mediach społecznościowych. Zaapelowała o jedno.
Dominika Kachlik jako Franka w „M jak miłość”. Fot. AKPA/Facebook M jak miłość

„M jak miłość”. Franka nie żyje

Śmierć Franki w „M jak miłość” to niewątpliwie jeden z najważniejszych momentów trwającego sezonu. W 1907. odcinku, który widzowie TVP2 zobaczyli wczoraj wieczorem, przyniósł dramat w życiu Zduńskich. Żona Pawła (Rafał Mroczek) zmarła na stole operacyjnym tuż po tym, jak pękł jej tętniak. Niestety lekarzom nie udało się uratować pacjentki. Tym samym Paweł został wdowcem i samotnym ojcem…

Tuż po emisji 1907. odsłony „M jak miłość” w TV głos na Instagramie zabrała Dominika Kachlik. Odtwórczyni roli Franki opublikowała oświadczenie; w specjalnym nagraniu zwróciła się do fanów „Emki”, tłumacząc powody podjęcia takiej decyzji przez scenarzystów. Zaapelowała przy tym o powstrzymanie się od krytyki w stronę twórców produkcji.

Dominika Kachlik o odejściu z „M jak miłość”

Dominika Kachlik we wspomnianym wideo przyznała, iż nie wie, czy będzie w stanie zobaczyć cały odcinek „M jak miłość”, w którym Franka odchodzi. Odniosła się także do wcześniejszych komentarzy i zapytań, jakie spływały do niej już kilka tygodni temu.

Byłam zaskoczona, że trzy tygodnie przed emisją pojawiła się ta informacja.

„Chciałam wam jednak dać taką, wiecie, przyjemność - chociaż może to nie jest najlepsze określenie w tym przypadku - radość z oglądania pewnych rzeczy na bieżąco, bez czytania spoilerów, tylko po prostu przeżywając to tu i teraz. Dlatego wybaczcie, że się nie odzywałam i nie komentowałam tego, ale chciałam, żebyście najpierw zobaczyli odcinek, a dopiero potem pomyślałam, że coś powiem na ten temat. Na koniec dnia to tylko serial. Dziękuję wam bardzo, naprawdę. Ściskam was, całuję, trzymajcie się i nie smućcie się (…).”

Tuż po tym, jak świat mediów obiegła wieść o śmierci Franki w „Mjm”, w sieci pojawiło się sporo komentarzy od niezadowolonych widzów. Niektórzy wrażali swoje niezadowolenie, nie szczędząc przy tym krytyki w stronę widzów. Właśnie do nich zwróciła się Dominika Kachlik, prosząc o zrozumienie. Przy okazji ujawniła, że odejście z „Emki” było jej decyzją:

Nie obwiniajcie produkcji. Nie strzelajcie po prostu w produkcję w komentarzach, bo to jest absolutnie wszystko moja wina. Ja uznałam, że czas na zmiany i to ja pożegnałam się z serialem. Nie wywalono mnie. Więc tak, na mnie już czas.

W komentarzach pod nagraniem podziękowania za wspólny czas na planie zamieścili m.in.: Rafał Mroczek, Mikołaj Roznerski i Katarzyna Cichopek.

Będzie wam brakować Franki w „M jak miłość”?

Czytaj dalej: